IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 96% alkoholu, 80% lasu, 4,4% analfabetyzmu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Surinam



Liczba postów : 2
Join date : 26/11/2016

PisanieTemat: 96% alkoholu, 80% lasu, 4,4% analfabetyzmu   03.12.16 21:14

Nazwa: Republiek Suriname/Republika Surinamu

Imię i nazwisko: Lena Roest

Opis charakteru: W Surinamie żyje się powoli, jest to swoista oaza spokoju, gdzie nikt nie umiera z głodu, a ludzie są wobec siebie serdeczni i wszyscy się znają.
Lena chcąc, nie chcąc, przyjęła bardzo podobny sposób bycia. Należy do osób raczej spokojnych i faktycznie nie lubi zbędnego pośpiechu. Z drugiej strony, nigdy nie udało się jej w pełni pozbyć cech charakteryzujących osoby wychowane w dziczy. Dodajmy do tego nieco dziecinne usposobienie i w dużej mierze mamy strażniczkę Surinamu.
Jak to wygląda w praktyce? Lena jest dla każdego uprzejma i miła. Porozmawia, uśmiechnie się, spędzi czas... i w sumie tyle. Nie lubi dopuszczać innych blisko siebie. Może troszkę przez wrodzoną, nieco przesadzoną ostrożność. Innym powodem takiego stanu rzeczy jest syndrom „wyfrunięcia z gniazda”. Lena dopiero od kilkudziesięciu lat jest w pełni samodzielna i w związku z tym odcina się nieco praktycznie od wszystkich. Sama twierdzi, że to tylko dlatego, że i tak nikogo nie potrzebuje i doskonale da sobie radę w samotności.
Z tą samotnością jest w sumie różnie. Lena należy do dość towarzyskich osób i choć temu przeczy, nie lubi być za długo odcięta od towarzystwa. Działa to też w obie strony. Dziewczyna jest święcie przekonana, że nikt, ale to nikt na tym świecie nie chce nigdy być sam. Z drugiej strony, czego się spodziewać po osobie, dla której okrutną groźbą jest stwierdzenie, że już nigdy się z kimś nie porozmawia?
Jest okropnie ostrożna. Będąc w nieznanym terenie, uważa na każdy krok, a w obcym towarzystwie, zważa na słowa. Jednocześnie bardzo szybko przyzwyczaja się do nowych sytuacji i przestaje na nie aż tak uważać. To mimo wszystko trochę wada, ponieważ Lena ma tendencję nieco się wymądrzać. Czując się w jakiejś sytuacji pewnie, zwykle próbuje błysnąć wiedzą i czasami kończy się to tak, że mówi coś, co kompletnie nie ma pokrycia w rzeczywistości.
Ta jej nieogarniętość daje o sobie znać nie tylko w kwestii prób zabłyśnięcia mądrością. Jest dość zapominalska i wszędzie rozrzuca swoje rzeczy. Równie często zapomina, że miała o czymś nie rozpowiadać, albo gdzie coś schowała. Z resztą punktualnością również nie grzeszy, chociaż to wynika też z jej braku pośpiechu. Jeśli stawi się gdzieś na czas to najpewniej coś się stało.
Dziecinna, nawet bardzo. Często nie argumentuje swoich decyzji i przekonań, po czym denerwuje się, gdy ktoś nie rozumie o co jej chodzi. Nawet to jej przekonanie o własnej dorosłości i samowystarczalności bardzo często kończy się tak, że Lena leci do swojego, byłego już, opiekuna z prośbą o pomoc... Po czym radę, którą dostała i tak realizuje po swojemu. Często nieudolnie.
Nie przepada za wchodzeniem między ludzi. Woli obserwować ich sobie z daleka. Jej życie, podobnie jak i życie turystyki w Surinamie, kręci się raczej wokół lasu, który stał się jej domem. Także siedziby ludzkie odwiedza tylko, gdy jest do tego zmuszona.

Opis wyglądu: Stworzonko z gatunku tych, które równie łatwo przeskoczyć i obejść. Przez swoje zabójcze metr pięćdziesiąt i posturę przywodzącą na myśl raczej dziecko, Lena rzadko jest brana na poważnie przez innych strażników. Krągłościami też nie może się za bardzo pochwalić. Od łatki małej dziewczynki ratują ją chyba tylko kobiece rysy twarzy.
Położenie jej kraju w Ameryce Południowej sugerowałoby, że strażniczka Surinamu będzie odznaczać się latynoskim typem urody -  i nic bardziej mylnego. Gdyby przyrównywać ją do kanonów ludzkiej urody, zostałaby prędzej uznana za hinduskę. Lena ma ładną, choć nieco kanciatą, twarz, oczy w kształcie migdałów o ciepłym odcieniu brązu i, co niekoniecznie ją cieszy, nos o orlim kształcie.
Jej włosy są czarne, proste, sięgające trochę za ramiona. Nie ma grzywki, więc jedynie odgarnia długie kosmyki z twarzy, gdy przeszkadzają. Czasem też związuje włosy w niedbały, niski kucyk lub bezkształtny węzeł na czubku głowy. A i tak po kilku godzinach jej włosy przypominają wyglądem zmiotkę do podwórka. Lena należy do tych osób, które rano uczeszą się, a przez resztę dnia nie chce im się przejmować stanem w jakim znajduje się ich fryzura.
Porównując z innymi, jej skrzydła są bardzo podobne do typu klasycznego, aczkolwiek mocno wpadają w typ wschodni, choć ich kształt jest nieco bardziej okrągły. Niemalże idealnie czarne, aczkolwiek jeden rząd piór od zewnętrznej strony postanowił się wyróżnić i dla odmiany przybrał bardzo jasny, niemalże biały, odcień szarości. Równie drobne co ich posiadaczka, ale to akurat bardzo ułatwia jej latanie wśród drzew w dżungli porastającej większość jej kraju.
Kraj, którym się opiekuje jest raczej ciepły, więc i Lena nie nosi ogromnych ilości ubrań. Wydaje się lubić jasne, nasycone barwy i kwieciste wzory. Najczęściej ma na sobie krótki top, a czasem po prostu górę od kostiumu kąpielowego. Łączy to z alladynkami, przewiązując dodatkowo długą chustę na biodrach, albo zakłada zwykłe, krótkie spodenki. Wchodząc między ludzi narzuca na to jakąś koszulę lub cokolwiek innego, co zasłoni plecy, żeby nie eksponować blizn od skrzydeł, które uważa za wyjątkowo nieatrakcyjne. Butów raczej nie nosi, chyba, że akurat wybiera się w chłodniejsze regiony. Wtedy też ubiera się stosownie do panującej tam pogody.

Relacje:
(relacje z postaciami niekanonicznymi/o nieokreślonej płci zostały podane domyślnie w rodzaju męskim)

Holandia – Do niedawna jej opiekun. Osoba, która byłaby Lenie bardzo bliska, gdyby nie to, że również od niego się troszkę odseparowuje. Utrzymuje z nim jednak przyjazne stosunki. I... może jednak powinna częściej słuchać co on ma do powiedzenia. Może...

Gujana, Gujana Francuska – Sąsiedzi? Głównie tyle. Mają swoje małe zatargi, a ich rządy kłócą się o ziemie. Jednocześnie z racji bliskiego położenia, ich relacje nie są najgorsze. Ot, spotkają się czasami w swoim gronie.

Barbados – Lubiany strażnik. Mimo, że utrzymują ze sobą kontakt od niedawna, Lena przywiązała się do tego aniołka.

Brazylia – Ma do tego strażnika stosunek dość neutralny. Sąsiad. Ale i z nim nie stara się być jakoś blisko. Możliwe, że nie do końca mu jednak ufa.

Indonezja – Zna tego aniołka z racji bycia podopieczną tej samej osoby. Lubi spędzać z nim czas i traktuje jak dobrego przyjaciela. Czasem nawet nazywa go swoim rodzeństwem.

USA – Kolejna relacja z krótką historią. Ich kraje całkiem sporo współpracują i Stany Zjednoczone wspierają Surinam. Lena całkiem lubi Alfreda. Ich znajomość przechodziła tylko kilka pomniejszych spięć z racji drobnych konfliktów interesów, ale w dużej mierze pozostała raczej stabilna.

Meksyk – Pierwsze kontakty nawiązali na krótko po tym jak kraj Leny uzyskał niepodległość. Lubi spędzać czas z tym strażnikiem.

Chiny – W dawnych czasach do kraju Leny przywieziono wielu Chińczyków jako tanią siłę roboczą. Do dzisiaj żyje ich tam mnóstwo. W późniejszym czasie spotkała kilkakrotnie Yao. Nie do końca ma o nim wyrobione jakiekolwiek zdanie.

Indie – Podobnie jak z Yao, nie ma jakiejś wielkiej, bezpośredniej relacji z tym strażnikiem. Jednak, wielu Hindusów żyje w jej kraju. Trochę do czynienia z nim miała, ale odrobinę za mało, by stwierdzić czy go lubi, czy nie.

Anglia – Pamięta przez mgłę ze swoich wczesnych lat. Główne wspomnienie dotyczy tego, że to jego sprawka, że trafiła do Holendra. Wymienił ją na Amerysia.

Ciekawostki:
- W przeciwieństwie do większości byłych kolonii, gdzie większość obywateli stanowią potomkowie kolonizatorów, w Surinamie największą grupą etniczną są Hindusi. Kolejnymi dużymi grupami są Kreole i Jawajczycy. Jednak z powodu dużego wymieszania etnicznego i częstych małżeństw mieszanych, ciężko jest określić przynależność etniczną wielu osób.
- W Paramaribo przy jednej ulicy może istnieć sobie meczet obok synagogi obok kościoła katolickiego i nie wywołuje to starć na tle religijnym między wyznawcami.
- Jeśli chcesz wziąć ślub w Surinamie przed 30 rokiem życia, musisz... okazać pisemną zgodę rodzica.
- 80% powierzchni Surinamu pokryte jest lasem deszczowym, w sporej części jeszcze niezbadanym.
- W przeliczeniu na jednego mieszkańca, w tym kraju używa się najwięcej fajerwerków na świecie.
- Roczne spożycie alkoholu na jedną osobę wynosi około 6,6 l. Najwięcej pije się... czystego spirytusu.
- Średnio jedna osoba dorosła pali tam 6 papierosów miesięcznie.
- Najniższa temperatura zanotowana w Surinamie wynosiła 14,3ºC, a najwyższa to 38ºC.
- Najbardziej zabójczą chorobą jest tam AIDS.
- Ponad 500 słów języka niderlandzkiego charakterystycznych tylko dla Surinamu zostało dodane do Groene Boekje (słownik języka wydawany przez niderlandzką Unię Językową) w 2005 roku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
96% alkoholu, 80% lasu, 4,4% analfabetyzmu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Tajemniczy dom w środku lasu
» Środek lasu.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Wingtalia :: Zanim zaczniesz... :: Karty Postaci-
Skocz do: